Procedura aplikacji do Loży Gwiazda Morza

Złożenie aplikacji

cyrkiel, oko i węgielnica - symbole wolnomularskieZłożenie prośby o przyjęcie do loży masońskiej, jest zasadniczo równoznaczne ze złożeniem prośby, aby ktoś z wolnomularzy zgodził się być naszym Wprowadzającym. Ponieważ może się zdarzyć, że nikt z członków Loży nie zna Kandydata osobiście, konieczne będzie przybliżenie swojej osoby. W tym celu prosimy o przedstawienie dwóch dokumentów:

Więcej informacji o zawartości tych dokumentów można znaleźć na stronie Dokumenty Aplikacji do Loży

Zachęcamy osoby zainteresowane kandydowaniem do Loży do wcześniejszego zapoznania się z historią i filozofią wolnomularstwa (w tym, z informacjami zamieszczonymi na naszych stronach) oraz do zadawania nam pytań. Przystąpienie do wolnomularstwa powinno być decyzją rozważną i podjętą świadomie - dlatego im więcej Kandydat wie, tym większa szansa, że podejmie trafny wybór. Wszelkie wątpliwości powinny być rozstrzygnięte możliwie wcześnie. Pozwala to uniknąć obu stronom przykrych rozczarowań.

Aby ułatwić kandydatom wyjaśnienie ich wątpliwości, uruchomiliśmy specjalny adres emailowy, pod który można przesyłać swoje pytania dotyczące wolnomularstwa i kandydowania do Loży: kandydaci@loza-gwiazdamorza.pl

Pierwsze głosowanie Loży

masoński ołtarz przysiągPo otrzymaniu dokumentów aplikacyjnych, zostają one oficjalnie przedstawione Loży podczas jednych z kolejnych prac. Teraz następuje Czas Próby, w której Bractwo weryfikuje nadesłane informacje i stara się ocenić zasadność aplikacji. Jeżeli Próba przebiega pomyślnie, a Loża jest zainteresowana Kandydatem, Czcigodny Mistrz Loży wyznacza dwie lub trzy osoby, które podejmą się rozmowy z Kandydatem. Loża może także odpowiedzieć na aplikację negatywnie lub zaproponować odłożenie sprawy w czasie (dotyczy to zwłaszcza osób, które uznano za zbyt młode).

Rozmowy z Kandydatem

Kandydat zostaje zaproszony na indywidualne spotkanie, które odbywa się zwykle na neutralnym gruncie - w kawiarni, pubie, parku itp. Jest to rozmowa w cztery oczy, podczas której obie strony mają szansę poznać się bliżej. Przedstawiciele Loży będą wyrabiać sobie opinię o osobie aplikującej, ale Kandydat także może stawiać dowolne pytania, aby lepiej zrozumieć istotę bycia wolnomularzem. Podczas tego spotkania i rozmowy zostaną podane kandydatowi wszystkie niezbędne odpowiedzi, które umożliwią mu zweryfikowanie jego decyzji o wstąpieniu. Z kolei osoba reprezentująca Lożę będzie decydowała, czy nastąpią dalsze spotkania. Mają one na celu dalszą weryfikację Kandydata, oraz znalezienie ewentualnych członków Wprowadzających.

Drugie głosowanie Loży

Wnioski przedstawicieli Loży ze spotkań są przedstawiane podczas prac Sz:. L:. Gwiazda Morza. Następuje dyskusja, zaś po jej zakończeniu odbywa się drugie głosowanie nad Kandydatem. Jego celem jest dopuszczenie do ceremonii Przesłuchania pod Opaską.

Przesłuchanie pod Opaską

To pierwszy moment, w którym Kandydat stanie przed całą Lożą. Zgodnie ze zwyczajem, pielęgnowanym od setek lat, jest to szczególna ceremonia. Kandydat jest zaproszony w wybrane miejsce, a następnie stawia się przed Wolnomularzami z zasłoniętymi oczami - stąd nazwa Przesłuchanie pod Opaską. Na znak Czcigodnego Mistrza, każdy członek Loży może skierować do Kandydata swoje pytanie. Odpowiedzi nie są komentowane w żaden sposób. Gdy lista chętnych do zadania pytania wyczerpie się, Kandydat jest wyprowadzany z sali. Loża przystępuje do ostatecznego rozstrzygnięcia.

Trzecie, ostatnie głosowanie Loży

Na wniosek Czcigodnego Mistrza Loża przystępuje do ostatecznego głosowania. Jest to finalna weryfikacja Kandydata. Jeśli jest ona pomyślna, Kandydat zostaje zaproszony na ceremonię Inicjacji Wolnomularskiej.

Inicjacja masońska

Ostatnim krokiem na ścieżce do Loży jest uroczysta inicjacja Kandydata. Jest ona przeprowadzana ceremonialnie, zgodnie z utartym od wieków zwyczajem. Kiedyś szczegóły tej uroczystości były okryte ścisłą tajemnicą; dziś nie jest ona tajna. Osoby szczególnie zainteresowane mogą znaleźć szczegóły w licznych opracowaniach naukowych, w tym także internetowych (pewne wyobrażenie dają też ekranizacje powieści S. Żeromskiego "Popioły"). My zachęcamy jednak do powstrzymania ciekawości, bowiem najgłębiej przeżyć można tę uroczystość wtedy, gdy jej przebieg (jak za czasów minionych) będzie dla nas niespodzianką. Czyż znalezienie i rozpakowanie świątecznego prezentu przed Wigilią nie psuje nam radości z niego?